Blog > Komentarze do wpisu
Sfinks Atakuje
Akcja i jej cel na długie lata paraliżowały i nadal trzymają w szachu urzędowych poszukiwaczy skarbów. Nigdy dokładnie nie ustalono czy cokolwiek wyniesiono, wywieziono z fabryki. Gdzie to później złożono?. Straszak jednak do dzisiaj spełnia swoje zadanie . W 1947 roku Rosjanie zatrzymali niemieckiego naukowca który pracował nad rozwojem niemieckiej broni chemicznej . Podobno ujawnił im tajemnicę pewnego gazu który składał się z kilku składników , każdy jeden z osobna nie był szkodliwy dla ludzi ale zmieszane razem Nawet w czasie lotu pocisku były niebezpieczne . Niemcy opracowali antidotum , środek który uodparniał na ta substancję ludzi którzy go zażyli , żołnierze mogli atakować bez masek przeciwgazowych . Dla Rosjan to była nowość ale później tego rodzaju bojowe środki trujące stały się bardzo powszechne . Moi niemieccy znajomi twierdzą, że tej nocy z fabryki nie wywieziono broni chemicznej – Niemcy podczas II WSW. Nigdy nie użyli tego typu broni, ale wyniesiono plany oraz zniszczono linie produkcyjne fabryki. Niejako przy okazji zginęli przebywający pod ziemią hitlerowscy naukowcy i robotnicy przymusowi. Związane jest to z faktem, że Rosjanie nigdy nie odnaleźli podziemnej części kompleksu zbrojeniowego. Nagły szybki atak czołowych oddziałów radzieckich uniemożliwił pełna ewakuację obiektu i zniszczenie, zatarcie śladów. Pod ziemia została bardzo liczna grupa naukowców i pracowników. Wezwali pomoc. Naukowcy zagrozili że ujawnia tajemnicę Rosjanom . Hitler obawiał się konsekwencji, jakie by nastąpiły po zajęciu sprawnego obiektu wraz z obsługą i zapasami wyprodukowanej broni . A także paliwa do silników odrzutowych . Znane są przypadki ze wycofujący się Niemcy niszczyli wszystkie zakłady , kopalnie , sztolnie , szyby górnicze nawet te w których wydobywano kamienie do budowy dróg . Wejścia zostały odstrzelone na długości kilkudziesięciu metrów . W podziemiach Gór Sowich , Książa , Walimia i innych prace budowlane trwały niemal do ostatniego dnia niemieckiego panowania . zachowały się zeznania i a ślady są widoczne nawet dzisiaj że roboty betoniarskie W podziemiach Książa trwały nawet w maju 1945 roku . Czyżby cel był aż tak blisko ? Jak wiemy w tym okresie niemal bez żadnych przeszkód na potrzeby Wermachtu pracował przemysł czeski . Poszukiwacze i badacze polscy mało kiedy zwracają na to uwagę . Cała Czechosłowacja była pod panowaniem feldmarszałka Schoernera . Niemcy nie potrzebowali paszportów żeby przekraczać tą umowną sztucznie wytyczoną granicę pomiędzy RP a Czechami . Wówczas nie było takiej granicy . Pamiętajmy że to czeski przemysł i czeska armia uzbroiły Wermacht ruszający na wojnę z Francją . Większość tych zakładów nie przerwała produkcji nawet po zakończeniu wojny . Czasem tylko zmieniły się nazwiska dyrektorów bo z konieczności Niemca musiał zastąpić Czech . Po drugim zajęciu Fabryki przez Rosjan podjęto samodzielne próby odgruzowania wejść i dotarcia do podziemi zwłaszcza na terenie Klasztoru, bo to tam były ukryte wejścia i kanały wentylacyjne. Podczas jednej z takich nielegalnych wypraw nastąpiła eksplozja miny pułapki. Było wiele ofiar. Oficjalnie 4 zabitych, ale nieoficjalnie znacznie więcej. Po tej akcji radziecki komendant zabronił penetrowania podziemi. Po wojnie w PRL wyolbrzymiano wielkość i tajemniczość obiektu zwłaszcza jego nie odkrytej części podziemnej. Chociaż obecna technika pozwala na dotarcie do podziemnych hal, jeżeli takie istnieją, lub ich odnalezienie i zlokalizowanie w terenie to żadne próby z użyciem sprzętu technicznego nie zostały podjęte. Z zachowanych w Niemczech spisów obejmujących wykazy dostarczanej do podziemnej fabryki żywności jakoś nie wynika o masowym zatrudnianiu w niej tysięcy więźniów i pracowników. Może tak się działo w części nadziemnej . Wykluczam przypuszczenie że w podziemiach Lubiąża ukryto Wrocławskie Złoto . Owszem może w podziemiach ukryto dobra i skarby z opactwa ale na pewno żadnych innych skarbów tam nie znajdziemy . Możliwe że podziemia okażą się wielkim zbiorowym grobem w którym leżą wymieszane szczątki katów i ich ofiar . Możliwe że podczas szukania wejścia lub tez już jego samego odkrycia ofiar jeszcze przybędzie .
poniedziałek, 11 lipca 2005, peacekeeper

Polecane wpisy

  • Ja nie wierzę

    Powiedziałem ze ja nie wierzę że ten śmigłowiec miał kogoś zabrać , oni wysłali go żeby szukać tych którzy wywołali tą lawinę . Mogą o tym świadczyć chociażby ś

  • Kto sieje zamęt sam może zabłądzić

    Kiedy weszliśmy na szczyt S powiedział – to tutaj, to musiało być tutaj, wiesz ze tutaj był Hitler?. Zdziwiła mnie ta jego nagła fascynacja osoba wodza II

  • Przebudzenie upiora

    Najprawdopodobniej został odnaleziony przez ich służby . Doszło do rozmowy , nawet przesłuchania . Kloze był obserwowany przez cały czas , dzień i noc , nie tyl